Rozpoczęcie studiów w nowym kraju to jedno z najbardziej ekscytujących i przerażających doświadczeń, jakie możesz przeżyć. Pamiętam, jak wysiadłem z samolotu, ciągnąc za sobą ogromną walizkę przez przyloty, i myślałem „W co ja się wpakowałem?”
Trzy lata później ukończyłem studia z wyróżnieniem i przyjaźniami na całe życie. Ale ta podróż nie zawsze była gładka. Oto dziesięć rzeczy, które chciałbym, żeby ktoś mi powiedział, zanim zacząłem.
1. Kultura akademicka w Wielkiej Brytanii jest inna
Jeśli pochodzisz z kraju, gdzie edukacja jest bardziej hierarchiczna, uniwersytety w Wielkiej Brytanii mogą wydawać się zaskakująco nieformalne. Profesorowie często zwracają się po imieniu. Od studentów oczekuje się, że będą kwestionować pomysły, a nie tylko je akceptować. Seminaria obejmują debatę i dyskusję, a nie tylko słuchanie.
To była dla mnie ogromna zmiana. W moim kraju kwestionowanie nauczyciela było postrzegane jako brak szacunku. Tutaj jest to zachęcane. Twoi wykładowcy chcą, abyś myślał krytycznie, formułował własne opinie i bronił ich dowodami.
Porada eksperta
Nie bój się zabierać głosu na seminariach. Nawet jeśli twój angielski nie jest doskonały, twoja perspektywa jako międzynarodowego studenta jest cenna. Wnosisz spostrzeżenia, których brytyjscy studenci po prostu nie mają.
2. Oczekuje się samodzielnej nauki
Uniwersytety w Wielkiej Brytanii zazwyczaj mają znacznie mniej godzin kontaktowych niż uniwersytety w innych krajach. Możesz mieć tylko 10-15 godzin wykładów i seminariów tygodniowo. Reszta? To twój czas na samodzielną naukę.
Ta wolność na początku może być przytłaczająca. Nikt nie sprawdza, czy przeczytałeś materiały. Nikt nie goni cię za zadania, dopóki nie minie termin. Traktują cię jak dorosłego, co oznacza, że musisz sam zarządzać swoim czasem.
Stwórz plan nauki wcześnie. Znajdź swoje ulubione miejsca w bibliotece. Zbuduj rutyny, które działają dla ciebie. Studenci, którzy mają najwięcej trudności, to często ci, którzy nie dostosowują się wystarczająco szybko do tej niezależności.
3. Godziny konsultacji to twój sekret sukcesu
Większość wykładowców i tutorów ma wyznaczone godziny konsultacji, kiedy studenci mogą przyjść po pomoc. Prawie nikt z nich nie korzysta. To ogromna stracona szansa.
Spędziłem pierwszy rok, zbyt onieśmielony, aby odwiedzać godziny konsultacji. Kiedy w końcu to zrobiłem, wszystko się zmieniło. Otrzymałem spersonalizowane opinie na temat moich esejów, wyjaśnienia dotyczące niejasnych koncepcji, a nawet porady dotyczące kariery. Niektóre z moich najlepszych akademickich rozmów miały miejsce podczas tych sesji.
4. Bariera językowa jest realna (nawet jeśli twój angielski jest "dobry")
Możesz mieć wysokie wyniki na IELTS lub TOEFL. Możesz być najlepszym anglojęzycznym uczniem w swojej szkole w domu. Ale akademicki angielski to zupełnie inna bestia.
Specyficzne słownictwo przedmiotowe, sposób, w jaki Brytyjczycy naprawdę mówią (w przeciwieństwie do podręcznikowego angielskiego), rozumienie różnych akcentów, łapanie żartów i odniesień kulturowych na wykładach - na początku to wyczerpujące. Pamiętam, jak wracałem z wykładów z bólem głowy od tak intensywnego skupienia.
Masz trudności z akademickim angielskim?
UniFluent pomaga międzynarodowym studentom opanować specyficzne słownictwo przedmiotowe i umiejętności języka akademickiego.
Wypróbuj UniFluent za darmo5. Życie towarzyskie wymaga wysiłku
Zawieranie przyjaźni jako międzynarodowy student wymaga więcej wysiłku, niż można by się spodziewać. Brytyjscy studenci często przyjeżdżają z istniejącymi grupami przyjaciół ze szkoły. Mają odniesienia kulturowe, których nie rozumiesz. Na początku mogą wydawać się zamknięci.
Kluczem jest wyjście ze swojej strefy komfortu. Dołącz do stowarzyszeń i klubów - to tam nawiązuje się większość przyjaźni. Uczestnicz w wydarzeniach podczas Tygodnia Pierwszaków, nawet jeśli jesteś zmęczony. Mów „tak” na zaproszenia, nawet gdy wolałbyś zostać w pokoju.
I nie trzymaj się tylko studentów z własnego kraju. To wygodne, ale przegapisz pełne doświadczenie studiowania za granicą.
6. Tęsknota za domem jest normalna (i przychodzi falami)
Wszyscy mówią o tęsknocie za domem w pierwszych tygodniach. Czego nie wspominają, to że ona wraca. Pierwszy raz, gdy jesteś chory, a twoja mama nie jest obok. Podczas świąt, kiedy wszyscy inni wracają do domu. Kiedy przegapisz rodzinne święto.
To całkowicie normalne. Pomagają wideorozmowy. Pomagają paczki z domu. Pomaga znalezienie jedzenia, które przypomina dom. Ale pozwól sobie również czasem poczuć smutek. To część doświadczenia.
7. Brytyjski humor wymaga przyzwyczajenia
Sarkazm. Samokrytyka. Niedopowiedzenia. Brytyjski humor jest subtelny i może być mylący, jeśli nie jesteś do niego przyzwyczajony. Ktoś, kto mówi „to interesujące”, może mieć na myśli „to okropne”. Ktoś, kto mówi „nieźle”, może mieć na myśli „właściwie całkiem dobrze”.
Nie martw się, jeśli na początku nie łapiesz żartów. Poproś ludzi, aby ci wyjaśnili. Większość Brytyjczyków chętnie pomoże, gdy zrozumieją, że naprawdę próbujesz zrozumieć, a nie tylko jesteś niezręczny.
8. Pogoda naprawdę jest zła
Myślałem, że żarty o brytyjskiej pogodzie są przesadzone. Nie są. Pada. Dużo. Jest szaro przez tygodnie. Zimowe dni są szokująco krótkie - robi się ciemno o 16:00.
Zainwestuj w dobrą wodoodporną kurtkę. Kup lampę SAD, jeśli ciemność wpływa na twój nastrój. I doceniaj rzadkie słoneczne dni, kiedy się pojawiają - wszyscy inni na pewno to robią.
9. Istnieją usługi wsparcia - korzystaj z nich
Uniwersytety w Wielkiej Brytanii mają rozbudowane usługi wsparcia: doradztwo, wsparcie akademickie, usługi dla osób niepełnosprawnych, doradcy dla międzynarodowych studentów, usługi kariery i wiele innych. Są one wliczone w twoje opłaty. Korzystaj z nich.
Czekałem, aż naprawdę miałem trudności, zanim szukałem pomocy. Nie popełniaj tego samego błędu. Niezależnie od tego, czy masz problemy z wizą, wyzwania związane ze zdrowiem psychicznym, czy po prostu potrzebujesz kogoś do rozmowy, są ludzie, których zadaniem jest ci pomóc.
10. To w porządku, że masz trudności - każdy je ma
Oto prawda, której nikt ci nie mówi: każdy ma trudności. Brytyjscy studenci, którzy wydają się tak pewni siebie? Też są zestresowani esejami. Inni międzynarodowi studenci, którzy wydają się mieć wszystko pod kontrolą? Prawdopodobnie są tak samo zdezorientowani jak ty.
Trudności nie oznaczają, że nie pasujesz tutaj. Oznaczają, że robisz coś trudnego. A robienie trudnych rzeczy to sposób, w jaki się rozwijasz.
Trzy lata temu nie mogłem sobie wyobrazić przetrwania tygodnia na brytyjskim uniwersytecie. Teraz nie mogę sobie wyobrazić, że przegapiłem to doświadczenie. Dasz radę.
Ostateczna myśl
Międzynarodowi studenci, którzy odnoszą sukcesy, to nie ci, którzy uważają to za łatwe. To ci, którzy idą dalej, gdy jest trudno, którzy proszą o pomoc, gdy jej potrzebują, i którzy pamiętają, że poczucie dyskomfortu jest częścią rozwoju.